natlia i biały jelen

NIE BĄDŹ JELEŃ- sprawdź etykietę

Jak widzicie na powyższym zdjęciu są dowody na to, że same testujemy opisywanie przez nas kosmetyki :) Ciekawi co wyszło z kąpieli z żelami Biały jeleń? Czytajcie dalej!

Bez tytułuPoczątek marki Biały Jeleń to lata 20 XIX wieku.  Firma zaczynała od produkcji zwykłego, szarego mydła. Dziś, prawie ze swym 100 letnim doświadczeniem, produkty tej marki uplasowały się w kategorii kosmetyków BEZPIECZNYCH, HIPOALERGICZNYCH i NATURALNYCH.

Jak sami piszą na swojej oficjalnej stronie internetowej „dzisiaj BIAŁY JELEŃ to seria hipoalergicznych kosmetyków i środków czystości, których receptura oparta jest między innymi na naturalnym mydle, bezpiecznych składnikach pielęgnujących oraz hipoalergicznych kompozycjach zapachowych, zapewniająca komfort pielęgnacji na co dzień”.

Na portalach i forach internetowych, możemy nieraz napotkać pochlebne wpisy odnośnie tejże marki. Szczególnie zadowolone są osoby, którym ustąpiły skórne reakcje alergiczne (również u kotów) czy matki, które dla bezpieczeństwa swoich pociech, wybierają zdrowsze produkty (przynajmniej tak im się wydaje ;p).

Pewnie, w każdej rodzinie pytając babcie czy mamę o markę Biały Jeleń, dostaniecie odpowiedź typu: za czasów PRL były to praktycznie jedyne, dostępne środki czystości. Musicie jednak wiedzieć, że nawet zwykłe szare mydła, zawierały i nadal zawierają łój zwierzęcy- Sodium Tallowate. Substancja ta, jak dla nas, całkowicie skreśla te kosmetyki z rubryki EKO.

Skupmy się jednak na dzisiejszych opisywanych produktach, czyli żelach pod prysznic. Pierwszy testowany kosmetyk to:

bj-natural

HIPOALERGICZNY  NATURALNY ŻEL POD PRYSZNIC BIAŁY JELEŃ  przeznaczony do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii.

 

W opisie dodatkowo zaznaczono, że produkt „nie zawiera alergenów, silikonów i sztucznych barwników”.

bialy-jelen-sklad-naturalny-zel

 

 

 

 

Składników też niby dużo nie ma, zatem…co zawiera?

  • Sodium Laureth Sulfate - potocznie nazywany SLES, tania substancja, która działa drażniąco i może powodować wiele problemów skórnych, jak przesuszenie, szorstkość, świąd, rumień oraz charakterystyczne plamy czy guzki zapalne. SLES zaburza również wydzielanie łoju i potu, powodując wypryski.
  • Cocamide DEA – szkodliwy detergent, może być toksyczny dla układu immunologicznego. Substancja podejrzewana jest również o działanie rakotwórcze. Może powodować alergie.
  • Cocamidopropyl Betain- substancja sama w sobie nie jest szkodliwa, natomiast w połączeniu z SLS/SLES może powodować przesuszenie skóry, łupież czy wysypki.
  • PEG- 6 Caprylic/ Caprylic Glycerides - emulgator, może powodować stany zapalne skóry oraz zatykanie porów w skórze. Poza tym naskórek, staje się bardziej przepuszczalny dla zanieczyszczeń obecnych w środowisku i innych szkodliwych substancji zawartych w kosmetykach.
  • C12-13 Alkyl Lactate - emolient wytwarzany poprzez połączenie ropy naftowej i kwasu mlekowego. Substancja potrafi wnikać w głąb skóry.
  • Sodium Tallowate - sól sodowa tłuszczu zwierzęcego, która dobrze rozpuszcza się w wodzie.  Nie uczula, nie powoduje podrażnień, aczkolwiek może wysuszać skórę, dlatego stosuje się ją z innymi składnikami powodującymi nawilżanie.
  • Tetrasodium EDTA -  konserwant, w dużym stężeniu powoduje podrażnienia skóry i błony śluzowej. W obecności związków azotowych, tworzy rakotwórcze nitrozaminy. Kosmetyków z EDTA nie powinno stosować się, gdy przyjmuje się leki zawierające cynk, żelazo, miedź, glin czy ołów, gdyż ma działanie wiążące metale ciężkie.
  • DMDM Hydantion - przeciwbakteryjny środek chemiczny działający jako konserwant. Ma działanie toksyczne na skórę i może powodować stany alergiczne.
  • Methylisothiazolinone - silny środek odkażający o właściwościach toksycznych i alergennych. Może podrażniać skórę i oczy. W dużym stężeniu w ogóle nie powinien być obecny w kosmetykach. Szczególnie niebezpieczny w produktach niezmywalnych.
  • Methylchloroisothiazolinone-  środek antygrzybiczy i antybakteryjny. W czystej postaci jest silnie drażniący i powoduje oparzenia chemiczne. Jest uznawany za alergen, gdyż powoduje ciężkie reakcje skórne. Ma podejrzenie o działanie rakotwórcze.

Opisałyśmy Wam tylko te składniki, które negatywnie wpływają lub mogą wpływać na nasz organizm. Jak widzicie, spośród 15 składników INCI, aż 10 jest mocno wątpliwych. Szczerze mówiąc same się zdziwiłyśmy!!! Kupując ten żel myślałyśmy, że będzie bardziej… naturalny. A tu proszę: składniki pochodzenia zwierzęcego, pochodne ropy naftowej, obecność cyjanku i formaliny! Zastanawiamy się w jakim znaczeniu użyte jest słowo HIPOALERGICZNY, skoro rozkładając INCI  na czynniki pierwsze okazuje się , że większość  składników w mniejszym lub większym stopniu ma negatywny wpływ na skórę. Co zatem z hasłem marketingowym, tak eksponowanym na etykiecie: ”do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii” ? Kolejna ściema, tzw. greenwashing (pisałyśmy o tym we wcześniejszych wpisach). Może powinni uczciwie dopisać  HIPODRAŻNIĄCY SKÓRĘ :)

 Sprawdźmy zatem drugi żel pod prysznic tej marki

bj-kozie-mleko

NAWILŻAJĄCE KOZIE MLEKO HIPOALERGICZNY ŻEL POD PRYSZNIC BIAŁY JELEŃ

 

bialy-jeleń-kozie-mleko

 

 

 

 

 

 

Wszystkie negatywne składniki INCI powtarzają się i tu. W skrócie mamy:

  • Sodium Laureth Sulfate (SLES) -  powoduje wysuszenie skóry;
  • Cocamide DEA - silny detergent, może powodować alergie;
  • Cocamidopropyl Betaine związek organiczny, który w połączeniu z SLS/SLES  może powodować alergie;
  • PEG- 6 Caprylic/Caprylic Glycerides - emulgator, może powodować stany zapalne skóry;
  • C12-13 Alkyl Lactate - nie uczula, ale ma wątpliwe połączenie z ropą naftową;
  • Sodium Tallowate -sól pochodzenia zwierzęcego, może wysuszać skórę;
  • Tetrasodium EDTA - konserwant, może silnie podrażniać skórę;
  • DMDM Hydantion - ma działanie toksyczne i może powodować alergie;
  • Methylisothiazolinone - kolejna toksyna powodująca stany alergiczne;
  • Methylchloroisothiazolinone podejrzany o działanie rakotwórcze, może mocno uczulać;

Dodatkowo znajdziemy jeszcze 2 substancje, które są szkodliwe dla naszego organizmu:

  • Propylene Glycol - substancja drażniąca;
  • Styrene/Acrylates Copolymer - może podrażniać skórę.

Po tygodniowym stosowaniu żelu Biały Jeleń kozie mleko, mogę powiedzieć, że bardzo wysuszył moją skórę. Nie jest więc wskazany dla osób z problemami skórnymi, gdyż może on spowodować dalsze reakcje alergiczne. Żel może i „nie zawiera alergenów zapachowych i sztucznych barwników”, ale pełno w nim innej chemii, która na pewno nie jest dobra dla naszej skóry.

Po naszej analizie, żele Biały Jeleń, wypadają baaaardzo słabo. Pełno w nich zapychaczy i niebezpiecznych konserwantów. Słowo hypoalergiczne, to typowa marketingowa ściema, ale widać że bardzo skuteczna. Wiele z nas postrzega tę markę za ekologiczną i naturalną. Może wynika to z faktu, że w innych produktach mamy jeszcze więcej negatywnych zapychaczy i w konfrontacji z nimi Biały Jeleń się broni…:).

No cóż, na pewno to sprawdzimy :)